grzelka.info

Rats!

Kody do leveli:

2 CDGBLDBMNQ
3 B5?B2CVKLL
4 41V?TWSKB-
5 5LTRCX2LF7
6 VDLNYBGF82
7 CLGVQDVPC8
8 5J9MFXSTCF
9 5NZJMY?F56
10 4YR73WJRS3
11 M5HQBYXGH9
12 L5KTDWXP49
13 B5RQSCVLX8
14 VNBHCBZRJS
15 M8DN6Y6--1
16 W?F?HF8K-2
17 VT55CB1CDN
18 W-T6RF1QC2
19 C3KF4FCMW8
20 M6PKNY7L-1
21 525M7YKNF7
22 B-63SCWT4V
23 BDZL6BMM2G
24 51T1FYKK5?
25 C?H6JIWF14
26 CPJ7LD5K7B
27 VN-1PB9QQS
28 WD71TDRKRN
29 V6J3RC92N?
30 VJCM1B?C?S
31 5?TSTYQSTY
32 L61K4WBGXW
33 LP4B8VBCVC
34 5YWNWYZLC3
35 B1G3BC6FV8
36 5MGGHXGR58
37 BTY5NBNP8G
38 WLGX9DJFTD
39 C?4P8FNH7Z
40 5T1B7XQKKP
41 L1CWSWVMJ5
42 BMJ2BBNTVG
43 M-?YSYBCYW
44 W3NBFF2DPJ
45 VQ2C5BJYX7
46 4W1WRW9GXJ
47 B7S??CPKDM
48 C2FBZDPTT4
49 VT?6KC-BLN
50 4ZYT3VRC8X
51 VKLSTCTKNS
52 B4?LJBYCXV
53 W2VCKDTHPJ
54 MSXT4Y5DRB
55 43WCTVRT66
56 WWTK-DKB7-
57 L-1GZVWN?W
58 W9HN5D3CRX
59 M5DKJX5CKW
60 5QJ5FY179J
61 BGJ48CGCXQ
62 LB1?8WSC2M
63 LS84SW2CBG
64 57MWWX6R7X
65 MZ36JXJMM8
66 WXMLTDVNFD
67 WZ?MPD4NRJ
68 BVJDZBZQQG
69 4MZL1WDP86
70 CVNJGDZJW8
71 VNYVYCBSQJ
72 VDFDPCVRQS
73 V5SF1BBL6Y
74 MC256Y2K1H
75 4WFG3VNZ?B

©
odsłon kodu: 116

Platformy
PC
Play Station
Play Station 2
Amiga
Commodore 64
Dreamcast
GameBoy
GameBoy Advance
Sega
MAC
NES
Nintendo 64
Xbox
Kody na literę
A B C D E F G H I J K L M N O P Q L S T U V W X Y Z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Serwis
Valid CSS
Valid XHTML 1.1 Strict

Recenzja gry "Deaktywacja" Do Rosyjskich produkcji niskobudżetowych mam zawsze bardzo pozytywne podejście. Nie wiem jednak skąd się ono wzięło, ponieważ nie mogę sobie teraz przypomnieć ani jednej dobrej gry z tej kategorii. Może Hard Truck, ale czy ten tytuł był niskobudżetowy? Chyba nie. Deaktywacja jest jednak na pewno. Czy oznacza to jednak, że nie ma sensu w nią zagrać? Wprowadzenie W XXII wieku w bardzo szybkim czasie rozwinęła się nanotechnologia. Ludzie zaczęli budować bardzo inteligentne droidy, które wyręczały ich w cięższych i bardziej niebezpiecznych czynnościach. Niestety euforia nie trwała zbyt długo, ponieważ wkrótce powstała organizacja terrorystyczna "Dzień sądu". Postanowiła ona wykorzystać droidy do niecnych celów. Przeznaczając fortunę wyprodukowała droidy kamikadze, które stały się postrachem świata. Organizacja UNO (to chyba jakieś tamtejsze ONZ) postanowiła połączyć siły wszystkich państw i stawić czoła wrogowi. Wyprodukowała własne droidy - deaktywatory. Rozpoczęła się wojna... Żabi rechot Mniej więcej tak można określić dźwięk, który wydawałem z siebie, podczas gdy lektor odczytywał tekst wstępu. Mówię Wam - opłaca się kupić Deaktywację tylko po to, aby go usłyszeć! Podniosły ton, przepuszczony przez jakiś syntezator, ale ludzie... ten człowiek nie umie nawet porządnie czytać, nie mówiąc już o intonacji. Wprowadzenie do gry było najśmieszniejszym intrem, jakie kiedykolwiek widziałem, a raczej słyszałem. XXII wiek, ale? Nasze super inteligentne droidy nie mają niestety żadnego AI. Są one całkowicie zdane na naszą łaskę. Droidem kieruje się jak zdalnie sterowanym samochodzikiem. W jednej chwili poruszać się może tylko jeden okaz. Przeciwnicy o wiele inteligentniejsi też nie są. Jak wywęszą naszego aktywnego, tzn. tego, którym sterujemy, robocika, od razu suną w jego stronę, aby go zniszczyć. Nic to, że w drzwiach postawiliśmy minę, albo że działka chroniące budynek szybko przerobią je na kupkę złomu. One wyraźnie mają za zadanie jechanie wprost w kierunku aktywnego wroga. Pro Evolution Soccer 6 - recenzja Pro Evolution Soccer 6, wedle zapowiedzi twórców – dalekowschodniego studia developerskiego KONAMI - nie miał wprowadzać powiewu świeżości do popularnych kopanek, lecz w nieznaczny sposób ulepszyć to wszystko, co było dobre w poprzedniej odsłonie cyklu, dodając kilka elementów, których można nie zauważyć gołym okiem. I tak też się stało. Jednak nie wszystkie z nowości mogą nas zadowolić. Dlaczego? Otóż, CD Projekt - polski wydawca programu, w porozumieniu z producentem, postanowił stworzyć rodzimą wersję językową PES6. Przetłumaczono nie tylko napisy w menu, lecz zadbano także o to, by spotkania komentowali dwaj gwiazdorzy branży: dziennikarz Polsatu Sport – Mateusz Borek i redaktor naczelny Przeglądu Sportowego – Roman Kołtoń. Dodatkowo na okładce pojawił się Adriano (którego facjata zdobi wszystkie wydania gry) oraz Maciej Żurawski (figurujący na boxie wyłącznie w Polsce). Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że komentarz jest po prostu żenujący. Poszczególne kwestie wypowiadane przez w/w osobników brzmią nadzwyczaj sztucznie. Nierzadko zdarzają się również sytuacje, w których słowa padające z ust komentatorów nie mają w ogóle odniesienia do tego, co dzieje się na boisku. Pomijam już fakt, że zwykle trzy na cztery odzywki Kołtonia (który i tak odzywa się bardzo rzadko) występują po zakończeniu akcji i brzmią następująco „I aż się prosi o pytanie, czy aby na pewno musiał podawać?”. Szkolenie masaĹźu darmowy hosting stron etykiety fosforany naprawa laptopĂłw katowice